Zalogowany jako: .   Wyloguj się
  Strona 2 z 2

Dlaczego alkoholicy nie chcą się leczyć?

Zobacz artykuły na temat:alkoholalkoholizmuzależnienianałóguzależnienie
Terapie  "TU i TERAZ"
Prywatna Klinika Uzależnień
Alkohol pozwala zagłuszyć emocje, pozbyć się lęku i niepokoju, sprawia, że jesteśmy rozluźnieni i mamy lepszy nastrój. To jednak tylko pozory. Alkoholik buduje sobie świat ułudy, a rzucenie nałogu to dla niego konieczność zmierzenia się z realnością. Dlaczego alkoholicy nie chcą się leczyć?

Abstynencja?

Osoby uzależnione nie potrafią często dostrzec korzyści, jakie niesie ze sobą zaprzestanie picia. Po nieudanych próbach radzenia sobie z piciem tracą nadzieję na możliwość zmiany. Podtrzymują jednak w sobie złudzenie, że kiedyś sobie z tym poradzą („od jutra nie piję”). To złudzenie pozwala im pić dalej.

Perspektywa całkowitej abstynencji może być dla osoby uzależnionej niewyobrażalna i budzić lęk. Alkohol stał się bardzo ważny w jej życiu. Załatwiał wiele spraw. Przede wszystkim pozwalał zapomnieć o problemach, łagodził cierpienie psychiczne i fizyczne, przynosił ulgę i poprawiał samopoczucie. Jak bez niego żyć?

Dlaczego alkoholicy nie chcą się leczyć?

Do placówek odwykowych zgłaszają się głównie ludzie „przyciśnięci do muru” przez innych albo będący pod presję okoliczności – zmuszeni do tego. Przyjęcie pomocy z zewnątrz w tak trudnej sytuacji wymaga przyjęcia nowej perspektywy u uzależnionego – zobaczenia i uznania, jak naprawdę wygląda jego życie: że wyrządził wiele zła swojej rodzinie, zmarnował różne swoje osiągnięcia i szanse, a także wiele czasu. Musi przynajmniej w części wziąć za siebie odpowiedzialność i przyznać, że to on sam, a nie trudne okoliczności, źli ludzie, niedobra żona, niesprawiedliwy świat, jest autorem całego tego „bagna”, w jakim się znalazł.

Silniejszy od chęci leczenia bywa również lęk. Alkoholik boi się przerwać zmowę milczenia wokół problemu, oczekując, że to pogorszy jego sytuację w pracy, wśród znajomych, w środowisku.

Ważnym czynnikiem wydaje się też lęk przed zmianą. Wielu ludzi woli po staremu cierpieć niż ryzykować. Zwłaszcza, że decyzja o leczeniu alkoholizmu to decyzja o zmianie całego swojego sposobu życia, a to może wydawać się zadaniem ponad siły.

Wraz z myślą o abstynencji pojawia się mnóstwo pytań, na które tkwiący głęboko w chorobie alkoholik nie zna odpowiedzi: „jak ułożyć sobie na trzeźwo kontakty z żoną i dziećmi?”, „Co robić w wolnym czasie?”, „Jak radzić sobie z napięciem czy kłopotami?”. Wszystkie te pytania można streścić w jednym: „Jak żyć bez alkoholu?”.

Niepodważalnym warunkiem powrotu do zdrowia jest pełna abstynencja. Często wizja abstynencji kojarzy się z kompletną izolacją od innych ludzi. Przed poszukaniem pomocy powstrzymuje również poczucie beznadziejności. Czy ktokolwiek będzie w stanie zaoferować coś, co rzeczywiście pomoże?

Wielu alkoholików ma za sobą po kilka lub nawet kilkanaście „falstartów” w różnych poradniach i szpitalach, gdzie nie leczono ich praktycznie w ogóle lub leczono źle. I często źle traktowano. Istotnym hamulcem w poszukiwaniu pomocy jest przeświadczenie, że ktoś taki jak ja nie zasługuje na pomoc…

Aby dokonać wysiłku zmiany i zaprzestać picia, osoba uzależniona musi dostrzec korzyści, jakie przyniesie dla niej abstynencja. Bez zobaczenia tych korzyści nie ma motywacji do dokonania wysiłku na rzecz zmiany aktualnego stanu rzeczy.

Zobacz też: Jak alkohol wpływa na uczucia?


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Zamów darmowy newsletter

Narkotyki – dowiedz się więcej »