Zalogowany jako: .   Wyloguj się

Terapia dla alkoholików

Zobacz artykuły na temat:alkoholterapiaalkoholizmwątrobauzależnieniepsychiatra
Gdy alkoholik zauważa swój problem i postanawia zerwać z nałogiem, rodzina musi być świadoma, że chory sam sobie z nim nie poradzi. Potrzebuje pomocy. Gdzie jej szukać? Jak wygląda terapia? Co mają robić bliscy alkoholika, by mu pomóc? Poszukajmy odpowiedzi.

Gdy chory zdecyduje się na wyjście z nałogu, w terapii i leczeniu powinien mieć wsparcie w postaci profesjonalnej pomocy konkretnych placówek /fot. sxc.hu

Jeśli alkoholik jest świadomy swojego uzależnienia wie również, że sam nie poradzi sobie z walką. Po to są AA /fot. sxc.hu

Na początek sam chory musi być świadomy swojego uzależnienia. Musi umieć otwarcie przyznać się do nałogu przed samym sobą i mieć mocną wolę wyjścia z alkoholizmu. To pierwszy krok, który niektórym zabiera bardzo dużo czasu, lecz jest wymagany, by leczenie miało sens i stwarzało perspektywę wyleczenia.

Znaleźć ośrodek

Alkoholik, który wie o swoim uzależnieniu, powinien też zdać sobie sprawę, że sam sobie z nim nie poradzi. Musi zwrócić się o fachową pomoc. Dlatego kolejnym krokiem na drodze do trzeźwości jest zgłoszenie się do ośrodka, który zajmuje się leczeniem uzależnień, gdzie lekarz postawi diagnozę.

Placówki lecznictwa można znaleźć choćby na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: www.parpa.pl. Znajduje się tam lista ośrodków, rozmieszczonych po całym kraju, które zajmują się pomocą osobom z chorobą alkoholową. Można też szukać lecznic prywatnych, które w większości także maja swoje witryny www.

Potrzeba wytrwałości

Leczenie to głównie spotkania z terapeutami, często w grupach. Terapeuci wyjaśniają mechanizmy kierujące uzależnionym, tłumaczą, co dzieje się w ich organizmach, ale przede wszystkim wspierają w zachowaniu trzeźwości. Uczą żyć bez alkoholu, pokazują, jak odprężać się bez niego, uczą asertywności. Na największy wysiłek musi zdobyć się sam uzależniony, bowiem to on zmaga się z wszelkimi negatywnymi skutkami odstawienia alkoholu. Radzenie sobie z tym jest trudne, dlatego ważne jest wsparcie innych.

Czasem wspierają nie tylko terapeuci, lecz także inni uzależnieni. Grupy wsparcia, tzw. Anonimowi Alkoholicy, mają długą historię (pierwsze spotkania odbyły się w USA w 1935 roku) i już niejednokrotnie okazały się być pomocne chorym zrywającym z nałogiem. Takich grup funkcjonuje w Polsce dużo, nie jest więc trudne znalezienie tej, która może okazać się pomocną dla alkoholika.

Polecamy: Jak pomóc uzależnionemu od alkoholu?

Współuzależnieni

Pamiętajmy o tym, że uzależniony od alkoholu jest nie tylko sam alkoholik. W przypadku jego bliskich, rodziny, której także dotyka problem jego alkoholizmu, mówi się o współuzależnieniu. Ten problem często także wymaga terapii. Na szczęście wiele ośrodków zapewnia pomoc rodzinom alkoholików.

Na szczególną troskę zasługują dzieci chorego, bowiem choroba alkoholowa odciska na nich wyraźne piętno. W przyszłości staną się DDA – Dorosłymi Dziećmi Alkoholika. Dlatego dzieciom tym należy pomóc w przyswojeniu właściwych wzorców życia i zachowania, innych od tych, które doświadczały mieszkając z chorym na alkoholizm.

Przeczytaj: Zagubione dziecko – samotność w rodzinie alkoholowej

Pomagajmy

Rodzinom alkoholików jest równie ciężko, jak chorym. Dlatego terapia jest ważna w każdym przypadku. Zauważenie problemu jest początkiem bardzo długiej i trudnej drogi prowadzącej do trzeźwości. Osiągnięcie celu wymaga wielkiej siły i wytrwałości w dążeniu do niego. Do tego potrzebne jest choremu wsparcie terapeutów, innych chorych, ale także najbliższych.

Pomagajmy alkoholikom, zwłaszcza tym bliskim. Być może jesteśmy ich jedyną motywacją do wyzdrowienia.


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Kuchnia Anny Jurksztowicz: surówka z kapusty

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Liczba komentarzy: 15
dodano: 12:57 2016-04-29 przez: ~Patryk (94.78.*.*)
Jestem alkoholikiem, nie wstydzę się tego, bo dziś już umiem przyznać się do błędów z przeszłości. Na szczęście mogłem zawsze liczyć na swoją rodzinę, która zrobiła wszystko co w jej mowy, abym znalazł się na odwyku. Aktualnie chodzę na grupy terapeutycznej po to, aby nie nastąpił nawrót mojej choroby alkoholowej. Wybrałem Centrum Terapii Wiosenna w Krakowie, mam pełne zaufanie do tutejszych specjalistów i czuję się bezpiecznie w tym miejscu.
dodano: 21:22 2016-01-24 przez: ~Marek (83.18.*.*)
Bardzo długo borykałem się z problemem alkoholowym, czasem udało się przetrwać w trzeźwości kilka dni, ale potem znów wracałem do nałogu dlatego szczerze polecam prywatny ośrodek w Iwoniczu niedaleko Krosna, bardzo dobrzy terapeuci i profesjonalnie przygotowany program leczenia. Byłem tam niedawno i mogę śmiało potwierdzić indywidualne podejście do każdego pacjenta, dodatkowo urozmaicone zajęcia, domowa atmosfera w ośrodku i super warunki mieszkalne. Szczerze polecam każdemu ten ośrodek.
dodano: 01:42 2015-03-06 przez: ~marek (31.2.*.*)
powiem szczerze pije od 4-5 lat codziennie, mam ich dopiero 24 i czuje się okropnie chociaż jeszcze jestem w stanie nad tym panować nie czytałem nawet artykuły czy innej bredni bo nic mnie to nie interesuje wyleczeniem się z tego może być tylko i wyłącznie silny impuls "miłość" której nie znam "auto" dla innych bądź też wygrana w "lotka" ja sobie nie radzę i jestem świadomy, mało tego co mówię wszystkim o tym a spotykam się głównie z drwiną ponieważ zarabiam niezłe pieniądze. Wszystko to kpina, połowa naszego narodu ładuję na potęgę "n" tylko wkurza mnie że nikt się do tego nie przyznaje. ludzie przecież specjalnie robią z Nas tępaków przez gorzałę abyśmy szybciej szli do pracy i zarabiali na nasze kochane państwo. i żeby nikt mnie nie źle nie zrozumiał bo nie jestem pisowcem, PO to dla mnie najlepsze z możliwego zła jako przedsiębiorca to mówie. ciekawy jestem tylko jednej jedynej rzeczy czy ktoś tą wypowiedz w ogóle puści i czy będę mógł odczytać wiadomości. pozdrawiam. tak szczerze to jeśli aż tak Wam na tym alkoholu zależy jak mi to czy warto sobie spierodolić 20 lat Waszego życia jak mi 5 z młodzieńczego???
 

Zobacz także:

 
 
Zamów darmowy newsletter

Narkotyki – dowiedz się więcej »