Zalogowany jako: .   Wyloguj się

Terapia dla alkoholików

Zobacz artykuły na temat:alkoholterapiaalkoholizmwątrobauzależnieniepsychiatra
Gdy alkoholik zauważa swój problem i postanawia zerwać z nałogiem, rodzina musi być świadoma, że chory sam sobie z nim nie poradzi. Potrzebuje pomocy. Gdzie jej szukać? Jak wygląda terapia? Co mają robić bliscy alkoholika, by mu pomóc? Poszukajmy odpowiedzi.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Domowe lody - Kasia gotuje z Polki.pl

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Liczba komentarzy: 15
dodano: 12:57 2016-04-29 przez: ~Patryk (94.78.*.*)
Jestem alkoholikiem, nie wstydzę się tego, bo dziś już umiem przyznać się do błędów z przeszłości. Na szczęście mogłem zawsze liczyć na swoją rodzinę, która zrobiła wszystko co w jej mowy, abym znalazł się na odwyku. Aktualnie chodzę na grupy terapeutycznej po to, aby nie nastąpił nawrót mojej choroby alkoholowej. Wybrałem Centrum Terapii Wiosenna w Krakowie, mam pełne zaufanie do tutejszych specjalistów i czuję się bezpiecznie w tym miejscu.
dodano: 21:22 2016-01-24 przez: ~Marek (83.18.*.*)
Bardzo długo borykałem się z problemem alkoholowym, czasem udało się przetrwać w trzeźwości kilka dni, ale potem znów wracałem do nałogu dlatego szczerze polecam prywatny ośrodek w Iwoniczu niedaleko Krosna, bardzo dobrzy terapeuci i profesjonalnie przygotowany program leczenia. Byłem tam niedawno i mogę śmiało potwierdzić indywidualne podejście do każdego pacjenta, dodatkowo urozmaicone zajęcia, domowa atmosfera w ośrodku i super warunki mieszkalne. Szczerze polecam każdemu ten ośrodek.
dodano: 01:42 2015-03-06 przez: ~marek (31.2.*.*)
powiem szczerze pije od 4-5 lat codziennie, mam ich dopiero 24 i czuje się okropnie chociaż jeszcze jestem w stanie nad tym panować nie czytałem nawet artykuły czy innej bredni bo nic mnie to nie interesuje wyleczeniem się z tego może być tylko i wyłącznie silny impuls "miłość" której nie znam "auto" dla innych bądź też wygrana w "lotka" ja sobie nie radzę i jestem świadomy, mało tego co mówię wszystkim o tym a spotykam się głównie z drwiną ponieważ zarabiam niezłe pieniądze. Wszystko to kpina, połowa naszego narodu ładuję na potęgę "n" tylko wkurza mnie że nikt się do tego nie przyznaje. ludzie przecież specjalnie robią z Nas tępaków przez gorzałę abyśmy szybciej szli do pracy i zarabiali na nasze kochane państwo. i żeby nikt mnie nie źle nie zrozumiał bo nie jestem pisowcem, PO to dla mnie najlepsze z możliwego zła jako przedsiębiorca to mówie. ciekawy jestem tylko jednej jedynej rzeczy czy ktoś tą wypowiedz w ogóle puści i czy będę mógł odczytać wiadomości. pozdrawiam. tak szczerze to jeśli aż tak Wam na tym alkoholu zależy jak mi to czy warto sobie spierodolić 20 lat Waszego życia jak mi 5 z młodzieńczego???
 

Zobacz także:

 
 
Zamów darmowy newsletter

Narkotyki – dowiedz się więcej »